wtorek, 18 lutego 2014
Autolosowanie w Foobarze
wtorek, 7 lutego 2012
Między ciszą a ciszą...
![]() |
| Przykładowe OSD |
wtorek, 1 lutego 2011
Wyraziste ekranów zrzucanie
poniedziałek, 10 maja 2010
Żwawe sreberko szczurkiem zawijane
sobota, 24 kwietnia 2010
Podwójny zastępca całkowitego dowódcy
niedziela, 7 marca 2010
Opery odsłona najnowsza
Sława!
Tak ciut niespodziewanie przeglądarka Opera doczekała się nowej odsłony, tym razem oznaczonej numerkiem 10.50.
Nowa odsłona przynosi, co zrozumiałe, nowości. A jakie? A takie:
- nowe silniki - Carakan (dla JavaScript), Presto (dla HTML, CSS i takich tam) oraz Vega (grafika - cokolwiek to oznacza), mają sprawić, że wszystko to, co oglądamy sobie w sieci będzie szybsze, ładniejsze i w ogóle. No i po tym tygodniu użytkowania muszę przyznać, że istotnie jest lepiej niż było. Mam subiektywne odczucie (ciekawe na ile to efekt placebo?), że przynajmniej niektóre strony chodzą szybciej. Mam obiektywne odczucie, że niektóre nie najlepiej (a właściwie to do d...) napisane strony, pod Operą obecnie chodzą mniej więcej tak, jak chodziło o to twórcom (tu można by pewnie zacząć fajny wątek o poprawnej interpretacji dokumentacji JavaScriptu chociażby, ale nie czuję się na siłach udzielać. Aczkolwiek poczytać by można, byle nie teksty "fanbojowskie" ;))
- tryb prywatny (aka porno) - czyli wzorem konkurencji, przeglądanie sieci "bez zostawiania śladów" w historii, kaszy i tak dalej. O tyle fajnie rozwiązany, że można sobie go ustawić per karta, lub per okno.
- widżety poza przeglądarką - czyli widżety również osobne, bez konieczności odpalania samej przeglądarki. Nie wypowiem się, bo nie używam :)
- zmiany w interfejsie - czyli wizualne przypolerowanie. Opcje które mi się bardziej rzuciły w oko:
- można sobie ustawić zamiast paska menu, przycisk O, taki analog przycisku Start z Windows.
- zmieniony sposób powiadamiania użytkownika na zbliżony do znanego z konkurencji (w tym niemodalne powiadomienia)
- zmieniona lista rozwijalna przy wpisywaniu/wybieraniu adresu
- zmieniony sposób prezentacji wyszukiwania na stronie
Dla zainteresowanych pełna lista zmian, a dla wszystkich to stwierdzam, że zmiany generalnie na plus, i nadal mi z Nią wygodnie (przykro mi Mozille i inne Chromy ;)).
czwartek, 25 lutego 2010
Historia lubi się powtarzać, albo nowy wygląd fb2k...
Sława!
Ponad rok temu żywot tego dzienniczka zaczął się niewinnie od wpisu dotyczącego pudrowania noska pewnemu odtwarzaczowi muzycznemu. Czas mijał, wychodziły nowe wersje odtwarzacza, a ja też zmieniłem sobie jego wygląd na bardziej mi odpowiadający.
Jednakże odtwarzaczem ciągle jest foobar2000, a autorem skórki ciągle Br3tt. Otóż w roku ubiegłym objawił on cudo zwane XChange (w najnowszej wersji kompatybilny z fbk 1.0), charakteryzujący się przede wszystkim wysoką konfigurowalnością bez zbytniego dłubania w skryptach. Rozmieszczanie komponentów jest bajecznie proste, dzięki czemu nawet największy laik sobie poradzi i dostosuje do swoich potrzeb (oczywiście po przeczytaniu instrukcji obsługi). Zdecydowanie polecam!
P.S. Prezentacja się tworzy, ale sami wiecie. Olimpiada.
czwartek, 3 września 2009
Norweska śpiewająca iksińska...
Sława!
Tak zbierając się na napisanie czegoś bardziej konstruktywnego, postanowię sobie wspomnieć, że wyszła nowa wersja mojej ulubionej przeglądarki, czyli dziesiąta już Opera :)
Szczerze mówiąc nie wiem, czy ma coś szczególnego między poprzednią wersją, a tą. Ważne, że nadal fajnie mi się z niej korzysta.
sobota, 11 lipca 2009
Nie łaciate nadawanie oknom stylu...
Sława!
Dzięki nieocenionemu serwisowi Shell Extensions City dowiedziałem się o nowej inicjatywie twórców UxTheme Patch, czyli UxStyle. W przeciwieństwie do poprzedniego rozwiązania UxStyle nie dokonuje żadnych zmian w plikach systemu, natomiast działa jako usługa systemowa (podobnie jak bodajże StyleXp). Dzięki temu możemy się wreszcie rozkoszować bezpiecznie stylami wizualnymi w swoim systemie.
Jeżeli usługa nie uruchamia się po ponownym uruchomieniu komputera powinny pomóc następujące polecenia wydane z linii komend:
sc config uxpatch group= "File System"
sc config UnsignedThemes group= UIGroup
czwartek, 19 marca 2009
Radio w foobar2000
Sława!
Dziś o słuchaniu radia za pomocą znanego i lubianego foobara. Jeżeli chodzi o tzw. internetowe, nie ma problemu. Standardowo odtwarzacz ten obsługuje strumienie Shoutcast, ot wystarczy użyć opcji Add location. Żeby móc skorzystać ze strumieni "microsoftowych" należy użyć dodatkowego komponentu - foo_input_mslive. Obsługa Last.Fm też jest zapewniana przez komponent - foo_lastfm_radio. Obsługa obu jest też dość banalna, że nie ma się co rozpisywać :)
Natomiast jeżeli chodzi o obsługę radia eterycznego, czyli za pomocą karty FM (TV), to nie udało mi się znaleźć odpowiedniego komponentu, a szkoda...
sobota, 21 lutego 2009
Okna rtęcią zapełnione...
Sława!
Jedną z nielicznych jak dla mnie (wiem, wiem nie znam się ;)) zalet komputerków zwanych Makintoszami jest aplikacyjka zwana Quicksilver. W skrócie jest to taki miły gadżet, dzięki któremu np. uruchomienie aplikacji jest możliwe po wywołaniu globalnym skrótem klawiaturowym okienka w którym zaczynamy wpisywać jej nazwę, a okienko podpowiada możliwości spośród których możemy wybrać odpowiednią. Dla mnie jest to rozwiązanie znacznie szybsze niż przekopywanie się przez standardowe menu programów, czy też dokopywanie się do odpowiedniej ikonki na pulpicie (gdybym ich używał ;)).
Zapragnąłem więc swego czasu mieć coś takiego pod Windows, gdyż Win+R nie jest dokładnie tym, co tygrysy lubią najbardziej. A ponieważ chcieć znaczy móc, z otchłani internetu wyłowić się udało aplikacyjkę wabiącą się Launchy. Nie jest ona do końca klonem makintoszowej aplikacji, ale spełnia swoją rolę bardzo dzielnie i szybko. Daje całkiem niezłe możliwości konfiguracji, dzięki czemu możemy dość precyzyjnie określić zakres indeksowanych elementów, zachowanie, no i przede wszystkiem skrót wywołujący okienko (co wcale nie jest oczywiste dla twórców podobnych gadżetów). Krótko mówiąc polecam spróbować.
sobota, 3 stycznia 2009
Wypacykowany Foobar2000
Jak powszechnie wiadomo (przynajmniej wśród użytkowników foobara ;)) foobar2000 jest sprawnym, ergonomicznym, wszystkomającym i mało zasobożernym odtwarzaczem dźwięków, że niepotrzebne żadne inne cuda i cudeńka (no może z wyjątkiem Wine czasami ;)).
Jednakowoż "domyślny" wygląd foobara, choć bardzo wygodny, czasem aż korci, żeby go przybajerować, co by kumplom używającym Winampa, Amaroka czy co tam akurat używają szczęka opadła, a ich zazdrość napełniała nasze serca i pierś dumą i poczuciem wyższości (a sam foobar nasz ram ;)). Niestety, zadania do samodzielnego wykonania do najłatwiejszych nie należy, choć jak ktoś ma chęć spróbować to zapraszam, mnie się nie chce. A ponieważ mnie się nie chce, to trzeba znaleźć kogoś komu się chciało. I, o dziwo, znalazł się taki jeden naiwny w kraju Franków, gdzieś między kanałem La Manche a Lazurowym wybrzeżem, i spłodził dziełko o wdzięcznej, choć bardziej kojarzącej się z Holandią, nazwie Curaçao. Wygląda to chociażby jak na załączonym obrazku:
Fajny, nie (Swoją drogą polecam widoczną płytę, Bohaterowie w świetnej formie!)? Też chcecie mieć taki? No to do roboty!
Najpierw wpadamy na stronę Br3tta - http://br3tt.online.fr/ - gdzie znajdziemy wszystko (no prawie, ale o tym później) co potrzebne. A więc ściągamy samą konfigurację, czcionki oraz potrzebne komponenty (uwaga! "paczki" są w formacie 7z, musimy mieć je czym otworzyć), a także nie omieszkamy zapoznać się z instrukcjami. Jeżeli chcemy cieszyć się z wizualizacji, musimy niestety zainstalować Winampa (wystarczy sam rdzeń plus wybrane wizualizacje). Na uwagę zasługuje też fakt, że będziemy mogli dzięki załączonej w paczce wtyczce Last.FM słuchać stacji tej usługi bezpośrednio z foobara (patrz poniższy obrazek). Jednak jeśli chcemy także pozbyć się aplikacji LastFM, a używamy funkcji "scrobble" musimy zaciągnąć jeszcze komponent foo_audioscrobbler.
Mając już wszystko przygotowane to zgodnie z instrukcjami najpierw przygotowujemy samego foobara do zmiany "wyglądu", rozpakowujemy do odpowiednich katalogów zawartości paczek, instalujemy czcionki i możemy odpalać! Piękny nie? Nie? Gdzie są te fajne okładki i zdjęcia wykonawców? Cóż... Pamiętamy instrukcje ze strony Br3tta? No to ustawiamy sobie ładnie ścieżki w foobarze, a następnie tylko zgodnie z tym co ustawiliśmy umieszczamy tam choćby ściągnięte z internetu fotki i voila! Zostało tylko dokonfigurować zgodnie z własnymi potrzebami zarówno "wygląd" jak i wtyczki których może dotąd nie używaliśmy (Last.FM, Lyrics Panel czy Playback Statistics) i możemy już spraszać przyszłych zazdrośników...




