Pokazywanie postów oznaczonych etykietą windows. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą windows. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 grudnia 2012

Oracle Forms z Jawą 7 po ludzku działające

Chwała!
Tak się składa, że pracowo dość sporo mam do czynienia z aplikacją opartą o Oracle Forms. Aplikacja ma ten feler, że domyślnie nie za bardzo chce współpracować z siódmą wersją Jawy. Cóż, wyjście dotąd było jedno, używać wersji szóstej i broń Boże nie dać się podkusić Chromowi do aktualizacji na najnowszą wersję (o której to aktualizacji krzyczy mnie ciągle i namiętnie). Co się działo, gdy jednak ulegliśmy? Ano śliczny komunikat „FRM-92095: Potrzebna jest wyższa wersja Oracle JInitiator”. Świetnie. Fajnie. Ale tak się składa, że nawet posiadanie najnowszego możliwego JInitiatora problemu nie rozwiązuje.
Na szczęście od czego mamy nieprzebrane zasoby internetu. Otóż okazuje się, że problem leży w rozpoznawaniu przez formsy czy są odpalane z JInitiatorem czy zwykłą Javą. Jak było do przewidzenia następuje to poprzez sprawdzenie zmiennej java.vendor. Jak jest Oracle, to JInitiator. Pięknie nie? Problem w tym, że od wersji 7 jawy Oracle jest domyślną wartością tej zmiennej. Ślicznie.
Więc co robimy? Tak, tak. Zmieniamy wartość tej zmiennej przy uruchamianiu jawy. Nie trzeba nic modyfikować na serwerze, żadnych obejść, proksów, etceterów i itepów. Czyste, proste i przyjemne rozwiązanie. Działa zarówno pod Windows jak i linuksami. Niestety nie mam możliwości aktualnie sprawdzić dokładnie jak w tych ostatnich to wygląda, ale Inteligentny Czytelnik powinien sobie poradzić. Zaczynamy.
  1. W wypadku okienek i przeglądarki o tej samej ilości bitów uruchamiamy po prostu Panel Sterowania i z niego wybieramy aplet Java. W wypadku systemu 64 bitowego i 32 bitowej przeglądarki (czyli też 32 bitowej jawy) musimy przejść do podkatalogu bin instalacji naszego jre i uruchomić plik javacpl.exe.
  2. W uruchomionym oknie wybieramy zakładkę Java i przycisk View
  3. Wybieramy interesującą nas instancję jawy i w pole Runtime Parameters dodajemy argument -Djava.vendor="Sun Microsystems Inc."
  4. Zatwierdzamy i cieszymy się.
Oryginalnie przepis znaleziony tutaj (po angielsku).

niedziela, 14 października 2012

Gorącym klawiszem wprost w okienko, czyli modyfikowanie skrótów klawiszowych w Windows

Chwała!
Tak się złożyło nieszczęśliwie i niemodnie dla mnie, iż trafne są dla mej osoby takie dwie zasady:
  • Żeby było mi wygodnie to wolę dostosować świat do siebie, niż siebie do świata.
  • Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka.
Obie jak widać banalne, i wydawałoby się łatwe do realizowania. Jednakże na świecie pełno jednostek sądzących, że jak oni coś wymyślą to nie ma bata, wszystkim musi pasować, i stawiają kłody na drodze realizacji mych zachcianek.

wtorek, 7 lutego 2012

Między ciszą a ciszą...

Chwała!
Jakiś czas temu zachęcony wpisem na przydatnym każdemu, kto lubi sobie podpacykować okienka, serwisie FreewareGenius postanowiłem wypróbować aplikację do kontroli głośności jaką jest Volume² (VolumeSqr). Teraz zaś nadszedł czas podzielenia się wrażeniami z jej działania.
Przykładowe OSD
Czymże więc jest to cudo? To cudo jest drobną i pożyteczną aplikacyjką zastępującą standardowy sposób kontroli poziomu głośności w systemie, na umożliwiający większe dopieszczenie pod potrzeby użytkownika. 

wtorek, 1 lutego 2011

Wyraziste ekranów zrzucanie

Sława!
Do jednej z najczęstszych czynności związanych z szeroko rozumianą obsługą komputera jaką wykonuję ostatnimi laty jest robienie zrzutów ekranów, głównie w celach dokumentacyjnych. Dotąd używałem w tym celu jakiegoś zrzuczacza oraz programu graficznego do ich późniejszej obróbki.
Pod okienkami (gdyż tak się składa, że pod czas pracy w tym systemie najczęściej mam taką potrzebę. Ot taka specyfika pracy zawodowej) najczęściej był to tandem LightScreen plus Paint.NET. Oba, nie powiem, zacne, ale jednak przełączanie się między dwoma aplikacjami dość męczące chwilami bywa. Do tego LightScreen ma pewne, drobne niedociągnięcia dodatkowo męczliwość tę przy „masowym” zrzucaniu potęgującą.
Na moje szczęście coś mnie podkusiło znów zapytać Wujka Gógla czy coś nowego się nie pojawiło. A pojawiło. Remedium na moje kłopoty wydaje się być jak na razie narzędzie o dźwięcznej nazwie Screenpresso.
Cóż takiego mnie w nim urzekło? Przede wszystkim wszystkie tryby zrzucania ekranu mamy pod jednym klawiszem (PrtScrn), a od dalszych naszych ruchów zależy czy zrzucimy cały ekran, wybrane okno czy nakreślony własnoręcznie ekran. W tym ostatnim pomaga ekranowa lupa dzięki której możemy wyznaczyć je z dość dużą dokładnością. Narzędzie to ma też wbudowany edytor zrzuconych obrazów wyposażony we wszystko co mi potrzebne - strzałki, linie, ramki, rozmazywanie, wstawianie numeracji i tekstu. Dodajmy do tego bardzo prostą obsługę całości i możliwość dopasowania miejsca i nazwy zapisu zrzutów dostajemy prawie ideał ;). A wszystko to za darmo, również w wykorzystaniach komercyjnych.
Zdecydowanie polecam sprawdzić!

niedziela, 21 marca 2010

Mleczka kauczukowego swojskie bajanie...

Sława!
Modernizując zainstalowaną u siebie dystrybucję LaTeXa zwaną MikTeX z wersji 2.7 do wersji 2.8, jak to zwykle bywa, nastąpiły drobne kłopoty z włączeniem mu ludzkiej (polskiej) mowy (a raczej piśmiennictwa ;)). Problem normalnie błahy, tym razem stał się nadzwyczaj upierdliwy, a wszystko przez zmienioną deczko architekturę nowej dystrybucji.
Otóż, co troszkę dziwne, mus jest powtórzyć standardowe w tej sytuacji kroki, zarówno w trybie admina jak i zwykłego użytkownika. Tak więc ścieżka postępowania wygląda obecnie tak:
  1. Uruchamiamy program konfiguracyjny dla admina (Maintenance (Admin)|Settings)
  2. Przechodzimy na zakładkę Languages i zaznaczamy ptaszka przy opcji polish
  3. Następnie wybieramy zakładkę Packages i w drzewie dla gałęzi Language Support|Polish zaznaczamy pakiety polski oraz Polish hyphenation patterns
  4. Zatwierdzamy przyciskiem OK. Powinny dociągnąć się brakujące pakiety, a baza formatów zostanie przebudowana.
  5. Uruchamiamy program konfiguracyjny dla zwykłego użytkownika (Maintenance|Settings)
  6. Na zakładce General naciskamy przycisk Update Formats
  7. Zatwierdzamy przyciskiem OK
  8. W większości przypadków dokumenty z pakietem polski powinny się teraz grzecznie kompilować :) 

sobota, 11 lipca 2009

Nie łaciate nadawanie oknom stylu...

Sława!

Dzięki nieocenionemu serwisowi Shell Extensions City dowiedziałem się o nowej inicjatywie twórców UxTheme Patch, czyli UxStyle. W przeciwieństwie do poprzedniego rozwiązania UxStyle nie dokonuje żadnych zmian w plikach systemu, natomiast działa jako usługa systemowa (podobnie jak bodajże StyleXp). Dzięki temu możemy się wreszcie rozkoszować bezpiecznie stylami wizualnymi w swoim systemie.

Jeżeli usługa nie uruchamia się po ponownym uruchomieniu komputera powinny pomóc następujące polecenia wydane z linii komend:

sc config uxpatch group= "File System"

sc config UnsignedThemes group= UIGroup

sobota, 21 lutego 2009

Okna rtęcią zapełnione...

Sława!

Jedną z nielicznych jak dla mnie (wiem, wiem nie znam się ;)) zalet komputerków zwanych Makintoszami jest aplikacyjka zwana Quicksilver. W skrócie jest to taki miły gadżet, dzięki któremu np. uruchomienie aplikacji jest możliwe po wywołaniu globalnym skrótem klawiaturowym okienka w którym zaczynamy wpisywać jej nazwę, a okienko podpowiada możliwości spośród których możemy wybrać odpowiednią. Dla mnie jest to rozwiązanie znacznie szybsze niż przekopywanie się przez standardowe menu programów, czy też dokopywanie się do odpowiedniej ikonki na pulpicie (gdybym ich używał ;)).

Zapragnąłem więc swego czasu mieć coś takiego pod Windows, gdyż Win+R nie jest dokładnie tym, co tygrysy lubią najbardziej. A ponieważ chcieć znaczy móc, z otchłani internetu wyłowić się udało aplikacyjkę wabiącą się Launchy. Nie jest ona do końca klonem makintoszowej aplikacji, ale spełnia swoją rolę bardzo dzielnie i szybko. Daje całkiem niezłe możliwości konfiguracji, dzięki czemu możemy dość precyzyjnie określić zakres indeksowanych elementów, zachowanie, no i przede wszystkiem skrót wywołujący okienko (co wcale nie jest oczywiste dla twórców podobnych gadżetów). Krótko mówiąc polecam spróbować.